Jak matematyka pomoże ci w przygotowaniu się do matury z języka angielskiego?

Przypomnij sobie ostatnią sytuację, kiedy zastanawiałeś się nad sensem uczenia się matematyki. Prawda jest taka, choć czasem trudno się do tego przyznać, że każdego z nas nie raz dopadły takie wątpliwości. Dlaczego więc musimy spędzać kolejną już godzinę nad dziesiątym zadaniem z naszego np. Podręcznika do MAteMATyki 2? Szczególnie, że to liceum - powinniśmy się zająć przygotowaniem do matury!

A co jeśli powiem ci, że te zadania zagwarantują ci sukces nie tylko na maturze z matematyki? Okazuje się, że pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego przedmioty, wzajemnie się uzupełniają.

 

Potraktuj matematykę jak język

Na pytanie, jakie korzyści można odnieść z nauki matematyki większość odpowie, że rozwija kreatywność, abstrakcyjne myślenie, uczy nas logicznego myślenia i rozwiązywania problemów. Inni jeszcze wskażą na jej użyteczność na rynku pracy. Znajdą się też ci, którzy w ogóle nie widzą potrzeby jej przyswojenia. Matematyka ma więc albo wartość utylitarną, albo nie ma jej wcale.

Ale przecież matematyka to nie tylko narzędzie. Już dawno zwrócił na to uwagę Galileusz mówiąc, że “matematyka to język, w którym Bóg napisał świat”. A więc właśnie tak można potraktować ten przedmiot - jako filozofię myślenia i sposób opisania rzeczywistości, w którym wykorzystujemy liczby zamiast słów. Matematyka umożliwia opisanie i zrozumienie nauki, inżynierii i technologii. Nawet badania nad układem naszego ciała, funkcjonowaniem pamięci, powstawaniem i leczeniem chorób, budzeniem się i spaniem są zależne od matematyki. Matematyka opisuje w końcu samą siebie (w dziedzienie zwanej metamatematyką), zjawiska zachodzące w świecie rzeczywistym oraz pojęcia teoretyczne.

W sensie abstrakcyjnym nietrudno jest więc dostrzec podobieństwo matematyki do języka. Ale - przechodząc do konkretów - w jaki sposób rozwiązując na przykład matematyczne arkusze maturalne “Zdasz to” ułatwię sobie pracę z moim repetytorium do języka angielskiego?

 

Czym właściwie jest język

Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw musimy ustalić, co to właściwie jest język. To pytanie co prawda tak trudne i zawiłe, że do tej pory nikt nie znalazł jednoznacznej odpowiedzi. Ale dla naszych potrzeb wystarczy, że uznamy go za systemem słów lub kodów używanych w ramach danej dyscypliny. Co więcej, mówiąc „język”, myślimy najczęściej - system komunikacji wykorzystujący symbole i dźwięki. Lingwiści uważają najczęściej, że język powinien być zdolny do reprezentowania zdarzeń i pojęć abstrakcyjnych.

Nie ważne, którą z definicji przyjmiemy, wszystkie języki świata powinny (choć nie muszą) spełniać sześć podstawowych wymogów:

  • posiadać określony zbiór słów, albo symboli,

  • każdy symbol i słowo powinny mieć przypisane choć jedno znaczenie,

  • poddawać się gramatyce, czyli zbiorowi reguł określających sposób użycia słownictwa i symboli,

  • organizować symbole i słowa w linearne struktury, według zasad składni,

  • kształtować wypowiedź z ciągów takich struktur składniowych,

  • posiadać grupę ludzi, którzy używają i rozumieją te symbole.

Matematyka spełnia wszystkie te wymagania. Symbole, ich znaczenia, składnia i gramatyka są w niej takie same na całym świecie. Ludzie matematyki używają ich do przekazywania pojęć. Wszystko wskazuje więc na to, że to matematyce najbliżej do lingwistycznego Świętego Graala - języka uniwersalnego, który zrozumie każdy, bez względu na socjokulturowe podziały.

 

Królowa rządzi niepodzielnie

Wreszcie możemy więc odpowiedzieć na nasze pytanie - wygląda na to, że zanurzając się w naukę naszej królowej nauk, ćwiczymy te same umiejętności, które są nam niezbędne do przyswojenia struktur w języku angielskim.

Jeśli podejdziemy do nauki języka metodycznie, okaże się, że uczymy się go w bardzo podobny sposób, co matematyki. Na początku nie poznajemy gramatyki, koniugacji, ani skomplikowanych struktur składniowych. W miarę używania języka zasady gramatyczne stopniowo się przed nami ujawniają. Podobnie jak język, matematykę stosujemy na długo zanim pójdziemy do szkoły. Jako dzieci używamy takich pojęć, jak odejmowanie, geometria, a nawet prawdopodobieństwo, na długo zanim jeszcze poznamy znaczenie tych słów. Nie musimy poznawać zasad, które kryją się za tymi pojęciami, aby skutecznie je stosować. Ale właśnie ćwicząc je - powtarzając wielokrotnie i w różnych konfiguracjach, nabywamy swobodę w posługiwaniu się nimi. Aż w końcu zaczynamy między nimi dostrzegać fascynujące zależności.

 

To trudne, ale będzie coraz łatwiej

„Język to rzecz najtrudniejsza, jaką będzie zajmował się twój mózg" - powiedział Prat. Choć trudno się z tym nie zgodzić, tak samo ciężko jest powiedzieć, że język to rzecz łatwiejsza. Ale tak, jak praca nad swoją kondycją na siłowni powoli przynosi wymierne korzyści dla całego zdrowia (także psychicznego), tak samo intensywna praca nad matematycznymi zadaniami może podwyższyć twoje kompetencje językowe. Może warto więc zrobić sobie algebraiczną rozgrzewkę zanim potrenujesz strukturę „Be going to” w swoim maturalnym repetytorium? Dzięki temu, takie pozycje jak Oxford Matura trainer w wersji podstawowej nie będą już straszne!