Ponglish, czyli język polsko/angielski

Jeśli spotkałeś się z wyrażeniami typu „brejkam wszystkie rule”, „dżampnij do szopa”, „jestem bizy” czy „łokaj po sajdłoku”, znaczy to, że masz już za sobą pierwszy kontakt z Ponglish. Jeśli natomiast tego typu potworki językowe są dla Ciebie nowością lub po prostu ciekawi Cię skąd się wzięły, poniżej znajdziesz krótki rys historyczny i kilka przykładów wykorzystania Ponglish.

Czym w ogóle jest Ponglish?

Ponglish (lub Ponglisz) to slang będący hybrydą języka polskiego i angielskiego używany przede wszystkim przez polskich emigrantów w krajach, w których ogół społeczeństwa porozumiewa się w języku angielskim. Ten język polsko-angielski wykorzystuje polską gramatykę i spolszcza angielskie słowa, bardzo często dosłownie tłumacząc wyrażenia, zwroty i frazeologizmy (tzw. idiomy) z angielskiego na polski i z polskiego na angielski.

Za główny czynnik powstawania tego typu hybryd językowych uznaje się nieznajomość obcej mowy. W efekcie powstają trochę śmieszne, a trochę dziwne zdania, które kłują w oczy znawców obydwu języków. 

Warto też wspomnieć, że powstał nawet tzw. Słownik Polonusa zbierający wszystko, co powstało w ramach tej hybrydy językowej. W Ponglish wyróżnia się też trzy główne odmiany - amerykański, brytyjski i polski.

Skąd wziął się Ponglish?

Choć określenie ścisłych początków tego języka polsko-angielskiego jest właściwie niemożliwe, językoznawcy zgodnie przyznają, że za jego teoretyczny początek można uznać tzw. język polonijny (określany też jako czikagowski lub czikangolski) powstały w wyniku masowej emigracji Polaków do USA. Największy rozwój Ponglish przypada jednak na falę emigracji do Wielkiej Brytanii zapoczątkowanej w 2004 roku.

Kiedy Ponglish jest wykorzystywany?

Właściwie zawsze i wszędzie - w domu, w pracy, w sklepie, w telewizji, radiu itd. Korzysta z niego nawet reklama i filmy. Bywa nawet inspiracją dla muzyków. Stosowany jest też jako zamiennik nieprzetłumaczalnych słów, które nie mają swojego odpowiednika w języku polskim. Często też pojedyncze, spolszczone (a więc swojsko brzmiące) wyrazy są substytutami polskich wyrazów, które po prostu wypadają z głowy przez brak kontaktu z ojczystą mową. 

W Internecie wiele osób - zwłaszcza tych, które nie są związane z Polonią -  używa go także w formie żartów. Za swoistą odmianę Ponglish uznaje się też tzw. korpomowę.

Ponglish w praktyce, czyli przykładowe zwroty, wyrażenia...

Aby dać lepszy obraz sytuacji, przygotowaliśmy zestawienie kilka polskich wyrazów i zwrotów z ich odpowiednikami w Ponglish. Wyglądają one następująco:

  • kelnerka - waiterka;
  • zwolnienie chorobowe - ofsyk;
  • wezmę kąpiel - tejknę bafa;
  • urlop - holidej,
  • jestem zajęty - jestem bizy;
  • ochroniarz - sekjurita;
  • sprawdzić coś - zczekować;
  • odcinek wypłaty - pejslip;
  • skocz do sklepu - dżampnij do szopa;
  • łamię wszystkie zasady - brejkam wszystkie rule.

... i frazeologizmy, które powinny wyglądać zupełnie inaczej

Jednak dopiero przy frazeologizmach, tłumaczonych dosłownie, widać, jak dziwne potrafią być zdania w tym slangu.

Świetnym przykładem jest tutaj choćby czuć do kogoś miętę - to feel mint for someone -, którego angielski odpowiednik wygląda trochę inaczej - to be sweet on somebody. Oczywiście to tylko początek i nawet niespecjalnie śmieszny przekład. Lepiej pod względem humorystycznym wypada nie łudź się - don't boat yourself (ang. be living in a dreamland) czy nieśmiertelne z góry dziękuję - thank you from the mountain (ang. thank you in advance).

Idąc dalej mamy np. pokój z tobą - room with you zamiast peace be with you, zwierzę Ci się - i will animal to you (ang. to confide in someone), po jakiego grzyba - for what mushroom (ang. why on earth... ?), nie rób wiochy - don't make a village (ang. don't make a scene), czy już po ptakach - it's after the birds (ang. goose is cooked).

Jednak najdziwniej wygląda dosłowne tłumaczenie frazeologizmów o długich odpowiednikach w języku angielskim. Przykładowo Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii zamiast „the first pancake is always spoiled” powiedzą „first cats behind the fences”, co oczywiście oznacza swojskie pierwsze koty za płoty. Drugim podobnym zabiegiem jest być w proszku - to be in powder, które zastępuje angielskie „running around like a headless chicken”.

To oczywiście tylko kilka przykładów tego, co niesie ze sobą ten język polsko-angielski - we wspomnianym już słowniku możemy znaleźć ich o wiele, wiele więcej. Chcesz wiedzieć, jak powinny wyglądać poprawne idiomy pochodzące z języka angielskiego i nauczyć się ich? Zajrzyj do naszych podręczników i pomocy naukowych dla dzieci i dorosłych:

Angielski. Najważniejsze IdiomyInfoa idiomy angielskie część 2 gramatyka przejrzyścieFISZKI PLUS. Język Angielski dla Początkujących 3FISZKI Mini. 4 Gry. Język Angielski100 Fiszek Angielski. Idiomy + MP3Fiszki Plus. Angielski Dla SeniorówFiszki. Język angielski. + Gra Memorki. Hobby

Nie tylko my tak potrafimy, czyli kilka słów o innych hybrydach językowych

Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Ponglish jest czymś unikatowym, powstałym dzięki pomysłowości naszych rodaków, w rzeczywistości dosłowne tłumaczenie i podmienianie angielskich słów na bardziej swojsko brzmiące pojawia się wśród emigrantów wielu innych narodowości. Przykładowo możemy mieć do czynienia z Denglish (niemiecko-angielski), Spanglish (hiszpańsko-angielski) lub Franglais (francusko-angielski). Z podobnym zjawiskiem mamy też do czynienia np. w Indiach i Chinach, gdzie lokalne odmiany języka angielskiego często brzmią na swój własny, urokliwy lub zabawny sposób. Zresztą nie trzeba szukać aż tak daleko - do języka polskiego coraz częściej wkrada się działająca na podobnej zasadzie, wspomniana już korpomowa, czyli slang używany w dużych firmach i międzynarodowych korporacjach z jego asapami, dedlajnami i innymi tego typu konstrukcjami.

I Ty możesz mówić płynnie po angielsku!

Wbrew pozorom gramatyka i słownictwo angielskie nie są wcale trudne do opanowania - tak naprawdę jest to jeden z prostszych języków używanych obecnie na świecie (co tłumaczy jego powszechność). Choć opisana tutaj hybryda polskiego i angielskiego pozwala rozmawiać swobodnie z innymi przedstawicielami Polonii, tak w kontaktach z osobami, dla których angielski jest językiem ojczystym, wyda się w najlepszym przypadku zabawna, a często po prostu niezrozumiała (szczególnie w razie tłumaczenia idiomów). 

Dlatego też, szczególnie gdy mieszkasz lub pracujesz za granicą, warto zdecydować się na naukę języka angielskiego. Stosunkowo szybko można już mówić płynnie w obcym języku, przebywając na co dzień w pracy z osobami, które posługują się nim. 

Rozmawiaj więc z nimi, słuchaj radia, czytaj prasę i oglądaj angielską telewizję - otocz się językiem i chłoń go na każdym kroku. Sięgnij też po podręczniki do nauki angielskiego dla dorosłych, które pomogą poznać go od strony technicznej. Efekty zauważysz już po kilku tygodniach!

Podsumowanie

Choć Ponglish stanowi hybrydę angielskiego i polskiego, używając go, tak naprawdę nie mówimy ani po polsku, ani po angielsku - z dużym prawdopodobieństwem nie zrozumieją nas ani Polacy, ani Anglicy czy Amerykanie. Między innymi dosłowne tłumaczenie przysłów czy podobnych konstrukcji językowych sprawia, że rozumieć je będzie raczej wąskie grono odbiorców. W związku z tym tę i podobne hybrydy powinniśmy traktować raczej jako ciekawostkę i wyraz pomysłowości, a nie jedyny sposób na komunikację ze światem. 

Z czasem bowiem taki język polsko-angielski może całkowicie wyprzeć ojczystą mowę z pamięci. Fakt, nauka języków obcych wymaga często wyjścia ze swojej strefy komfortu, jednak w dłuższej perspektywie daje wręcz ogromne korzyści - przykładowo mówiąc po angielsku, można dogadać się niemal w każdym zakątku świata.